before we hit record

it takes so much more than pointing the camera at a couple and putting all the clips together with some music to create an engaging wedding film (or any video in general). sadly, in most cases couples are simply interchangeable. that means you could swap in a different couple with the same venue, attire, and details and you’d end up with the same, predictable and rather boring wedding film. the people, and who they are uniquely, have done little (not to say nothing) to influence the content being created.

that kind of music video style videography is something we never followed! we are all about embracing people’s originality. every relationship is unique. every couple getting married is so different from the next one — it just doesn’t make sense to create a wedding film that is anything but a reflection of the couple’s personality.

in order to create engagement in our films we discover each couple’s quirks and characteristics. make it our mission to find out what that something old, something borrowed, something new, and something blue is for each one. in this sense filming their wedding starts months before hitting the record button.

the most important thing for us is to really get personal with you. what I mean is, between now and your wedding, we need to get to know each other. before planning anything, we talk to you and get a feel for who you are. this could be over the phone, skype, facebook video call or in person.

why? well, a lot of people will say that in order to feel natural in front of the camera. and yes, that is true. but, for us it’s deeper than. beyond making imagery where you guys just „look” natural. we listen and take all the big and little things we find out about you to tell your story in a way that we could for no other couple.

of course our pre-wedding conversation also covers more obvious topics like details about the wedding such as specific shots that you may want included, family politics we should be aware of, and those extra special attributes you don’t want missing from the film.

however, to us it’s a chance to fish out the smallest things that matter – it could be as small as the way you poke each other in the shoulder when one of you says something sarcastic, or the fact that you like walking barefoot. these things may seem insignificant to some, but they’re everything to us. but they’ll only come out, and we’ll only be able to notice them if we’re on a middle-name basis.  🙂

we use all these bits and use them to tell a meaningful story of your relationship. your wedding day is just a backdrop.

 

 

as a side note, everything you see is real. we don’t ask people to act, redo things, or slow down. It’s just that we try to be truly „present” and because we know you as well as we do, we can anticipate things and not have to direct anything. that way you can be 100% real and when you look at your film, you remember authentic moments and the genuine emotions you had.

filmowanie ślubów, fotografia i film ślubny

reportaż ślubny. mniej znaczy więcej

fot. Miłosz Wozaczyński | mmwstudio.com

innymi słowy kinowej jakości obraz i dźwięk, ale przede wszystkim spójna historia.

sam termin „kinematografia ślubna” jest oczywiście kalką z angielskiego – wedding cinematography – do tego trochę kulawą i nie do końca trafną. nie zmienia to jednak faktu, że „wideo z wesela” może wyglądać jak produkcja z dużego ekranu – i nie jest to stwierdzenie na wyrost!

„Pełen profesjonalizm, a gotowy materiał jest tego dowodem. Świetna współpraca i kontakt. Wybranie Dab Studio było jedną z lepszych decyzji związanych z organizacją ślubu i wesela. Serdecznie polecamy!” Agnieszka i Robert – Gdańsk 

po pierwsze dlatego, że proces tworzenia i wykorzystywane narzędzia są w gruncie rzeczy podobne, a całość przemyślana. planowanie, zdjęcia i postprodukcja – na którą min. składają się montaż, obróbka dźwięku, korekcja barwna – to poszczególne etapy. w obu przypadkach zdjęcia wykonywane są  z myślą o montażu, a operator wie dokładnie w którym momencie – i co ważniejsze – dlaczego wciska przycisk REC. jedyna różnica jest taka, że film ślubny ma charakter reportażu, więc zamiast scenariusza jest szczegółowy plan dnia.

obraz i dźwięk są tylko nośnikiem. film to historia, którą opowiada i emocje, które wywołuje

po drugie jakość! zarówno obrazu jak i dźwięku! w chwili obecnej my „kamerzyści ślubni” mamy do dyspozycji sprzęt, który wykorzystywany był również przy wysokobudżetowych produkcjach filmowych czy telewizyjnych.

dla zainteresowanych lista produkcji, w których użyto aparatów

kamery typu cinema i aparaty – w połączeniu z najlepszej jakości obiektywami – dają ogromne możliwości kreowania obrazu. ścieżkę audio zapisujemy niezależnie od kamer, wielokanałowo i w najlepszej jakości – czyli tak jak to się odbywa na planie filmowym.

oczywiście drogie zabawki tylko pomagają operatorowi i montażyście, a efekt końcowy zależny  jest od ich umiejętności, kreatywności, doświadczenia i zgrania całego zespołu. nie tak dawno temu „kamerzysta na wesele” w żadnym wypadku nie mógłby uchodzić za filmowca. dziś – na cale szczęście – ta „subtelna” różnica jest przez pary dostrzegalna😉

„Wielkie dzięki za wymarzony reportaż z dnia ślubu! Film widzieliśmy już wielokrotnie wspólnie z różnymi członkami rodziny oraz znajomymi. Reakcja jest zawsze taka sama „to już koniec?!” 🙂 Gorąco polecam – profesjonalnie, kreatywnie, z pasją oraz dużą dozą cierpliwości. Zarówno efekt końcowy jak i współpraca z Dab Studio są na najwyższym poziomie.” – Agnieszka i Wojtek, Warszawa

dab studio naszym celem  jest, aby film oddawał klimat dnia, miejsca, a także charakter pary – nie tylko jako pary młodej. dodatkowo szczególna uwagę zwracamy na naturalność! nie kreujemy rzeczywistości, nie dyrygujemy, nie prosimy o duble! zamiast tego jesteśmy obecni i w pogotowiu, przez co wyłapujemy autentyczne momenty i reakcje. to właśnie z nich budujemy Wasze filmy ślubne .

jesteśmy tez ogromnymi wyznawcami maksymy

„mniej znaczy więcej”

a przekładając to na język filmu… treściwie i interesująco zamiast dużo i długo – również w przypadku tego bloga 😉

u niektórych już sama nazwa „film ślubny” wywołuje znudzenie i zażenowania, jednak kinematografia ślubna to zupełnie inne podejście do „videofilmowania”.

dziś, jako pamiątkę, możecie mieć nie „wideo z wesela”, lecz film z dnia ślubu!

„Jesteśmy niesamowicie zadowoleni ze współpracy. Tworzycie wspaniałe materiały, pełne wyczucia i kreatywności. Praca jest Wasza pasja, co widać w każdej sekundzie materiałów. Serdecznie polecamy,” Paula i Mariusz, Bydgoszcz

designer edit, czyli zupełnie inny film ślubny

fot. Miłosz Wozaczyński | mmwstudio.com

przez ponad sześc lat wzbranialiśmy się przed blogiem. głownie dlatego, ze lepiej czujemy się opowiadając obrazem niż słowem. woleliśmy więc nie pisać sprawozdań na własny temat oraz relacji z własnej wspaniałości, a wynik naszej pracy pozostawić do oceny parom młodym.

z tego samego powodu również w mediach społecznościowych byliśmy raczej oszczędni w słowach.

wolimy by nasze filmy mówiły za siebie

nadal chcemy, aby tak zostało mimo, iż wreszcie „dojrzeliśmy” do blogowania.

tyle słowem wstępu.

 

witajcie na naszym  blogu. to jest nasz pierwszy oficjalny wpis! 🙂 jak już wspomnieliśmy na tych stronach, zamiast referować własne reportaże, podzielimy się okolicznościami w jakich powstały i opowiemy o ludziach, których spotkaliśmy w trakcie ich realizacji.

to dzięki nim dabstudyjne filmy zawdzięczają swój wyjątkowy (co często słyszymy) charakter  i klimat – każdy zupełnie inny.

kim są nasze pary, gdzie żyją, jakie maja pasje… wszystko to ma swoje odzwierciedlenie w naszych produkcjach.

nie będzie to jednak jedyna tematyka naszych wpisów. nasza walka ze stereotypem filmów ślubnych trwa. dlatego tez chcielibyśmy, aby ten blog po części pełnił również funkcje edukacyjną i mocno podkreślał w sieci to, co od lat powtarzamy podczas rozmów z naszymi parami – „krótsze filmy są ciekawsze!”

gdybym miał więcej czasu, napisałbym Ci krótszy list – Blaise Pascal

z tworzeniem dobrego filmu jest jak z napisaniem dobrego tekstu. krótszy jest zawsze lepszy, ale wymaga znacznie więcej pracy – wbrew pozorom.

ciągle z nami? świetnie! przejdźmy wiec do rzeczy!

pary planując ślub często rezygnują z wideo tłumacząc, że nie mają ochoty zamęczać siebie i rodziny kilkugodzinnym nagraniem. niestety wyobrażenie filmu ślubnego sprzed lat nadal pokutuje, a videofilmowanie oraz kamerzysta na wesele nalezą do najpopularniejszych fraz w google. o ile obecność profesjonalnego fotografa na weselu nie podlega dyskusji, to do filmowca pary młode maja już mieszane uczucia.  jednak filmowa relacja z jednej z najpiękniejszych chwil w życiu  – do tego poprzedzonej tak długimi przygotowaniami – wcale nie musi być długa czy nudna.

designer edit – film krótki, kreatywny, łamiący stereotypy

w usa czy wielkiej brytanii – skąd wywodzi się trend – taka realizacja nosi nazwę filmu designerskiego. od typowego filmu ślubnego rożni się tym, ze relacjonuje dzień ślubu w subtelny i artystyczny sposób. dyskretnie rejestruje, a później oddaje atmosferę i klimat dnia. bez zbędnego zamieszania wyłapie i przypomni Wam wszystko to, czego fotografie nie są w stanie (drżącego ze wzruszenia głosu, gromkich braw, muzyki,  jak tańczyliście…). rzadko jednak trwa dłużej niż 9 – 12 min.

tu zaryzykujemy stwierdzenie, że w polsce większość par wciąż nie jest przekonana do filmu ślubnego o podobnej długości. szanujemy to, jednak gorąco namawiamy do zapoznania się z tematem, gdyż taki reportaż łamie stereotyp filmu z wesela i u 100 procent widzów wywołuje pozytywne zaskoczenie.

w dab studio propagujemy ideę krótkiego filmu ślubnego i pokazujemy, ze taka forma jest naprawdę niezwykłą pamiątką – ciekawą opowieścią o parze młodej, którą ogląda się z przyjemnością. co więcej – historią, która zainteresuje znajomych, rodzinę, przyjaciół i nie spowoduje u nich nagłego ataku ziewania lub wywoła chęć przewinięcia do przodu.

na stronach tego bloga sukcesywnie piszemy rowniez jak powstają takie filmy ślubne (nie wideo). filmy do których pary wracają po latach i chętnie dzielą się nimi w sieci na każdą rocznice!

na koniec podsuniemy dość interesującą informację.

niemal wszystkie pary młode prędzej czy później żałują, ze nie zdecydowały się na film ślubny

no możne poza tymi, które  zobaczyły się na latającym dywanie 😉 nie musicie jednak wierzyć nam na słowo. sprawdźcie artykuł na the huffngton post –  jest to aż 98%! (wg badania WEVA International). według Weddina Magazine NOT HIRING A WEDDING VIDEOGRAPHER IS A BRIDE’S BIGGEST REGRETz naszego podwórka wykopaliśmy rowniez to: Czy braku filmu z wesela będziesz żałować? Prawdopodobnie TAK – sugeruje znana z bezpośredniości blogerka ślubna.

 jeśli planujecie wesele weźcie to pod uwagę. jak również to, ze nie musicie decydować się na ślubne wideo. możecie sobie sprawić naprawdę ciekawe kino.

kamera… akcja

to tak naprawdę ostatnie słowa, które słyszymy w całym procesie realizacji naszych filmów. zanim jeszcze przyjedziemy na miejsce staramy się poznać nasze pary. dowiedzieć się o nich jak najwięcej – jakie są ich zainteresowania, jak spędzają czas, co ich łączy co dzieli, czy wola morze czy góry, chodzić w butach, czy na bosaka…

zbieramy tony informacji. wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować się do filmowania w dniu ich ślubu i aby oddać nie tylko atmosferę tego pięknego dnia, ale przede wszystkim pokazać ich takimi jakimi są. nie tylko jako para młoda.

dab(hand) studio

tak, przyznajemy. kochamy sprzęt filmowy – ten z najwyzszej polki oczywiscie! chyba jak każdy filmowiec (profesjonalista czy pasjonat) również i my – każdy z nas z osobna – uwielbiamy swoje kamery, obiektywy, mikrofony, stabilizatory…

pałamy miłością do kamer sony, gopro, canon i czcimy drony wszelkiej maści. staloogniskowe obiektywy canona serii L i CN czy superostre zeiss’y również maja w naszych sercach szczególne miejsca. uzywamy co kochamy 🙂

nie jesteśmy jednak fanatycznymi wyznawcami technicznych nowinek

po prostu lubimy i cenimy możliwości jakie nam dają, ale efektem ubocznym jest to, że z każdą nowo wypuszczona zabawka czujemy nieodparta chęć przetestowania!

nie przyslania nam to jednak sedna sprawy. kamera i caly ten osprzet,  to tylko narzedzia w rekach operatora. tu zazwyczaj stawiamy kropke, niestety w tym miejscu sprawa nieco sie komplikuje. praktycznie każde nowe narzedzie rozwija nasz warsztat – pokazuje, ze na pewne aspekty filmowania mozna spojrzec zupelnie inaczej, sprawia mozliwym dotychczas niemozliwe  –  stymuluje kreatywnosc, powoduje, iz stajemy sie coraz lepsi.

tym oto sposobem doszlismy do punktu wyjscia i zaskakujacego wniosku. poniewaz przetestowanego ekwipunku nie mamy juz gdzie stawiac, smialo mozemy mianowac siebie ekspertami. wlasnie dlatego (a takze z racji kryzysu wieku sredniego) oraz nadal będącego „young&hip”, „jazzy&trendy” anglo-nazewnictwa postanowilismy zmienic nazwe na dab hand studio 😉

Dawid / Piotr / Robert

zespól dab studio